Strona główna
Mapa strony

OGÓLNOPOLSKI BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

Pielęgniarka DPS-u pielęgniarką rodzinną?

Data ostatniej aktualizacji: 2008-12-02 00:39      Ten artykuł czytano już: 17500 razy !

 

Artykuł z września 2008 roku porusza zagadnienia, w zakresie których zachodzą ciągłe zmiany.  Wobec powyższego treści zawarte w poniższym materiale mogą nie odzwierciedlać bieżącego stanu. Aktualności w zakresie zagadnienia - pielęgniarki w DPS-u i związanych z nimi konsekwencjami dla naszej grupu zawodowej, zamieszczamy na główniej stronie Portalu Pielęgniarek i Położnych - zakładka AKTUALNOŚCI - Aktualności według działów - pielęgniarka DPS

Zobacz także:

Interpelacje posłów i senatorów według działów - pielęgniarka DPS

  

Pielęgniarka DPS-u pielęgniarką rodzinną? 

 

W 800 domach pomocy społecznej istniejących w Polsce zatrudnionych jest około 8 200 pielęgniarek i pielęgniarzy.Wynika z tego, że przeciętnie w jednej placówce pracuje około 10 pielęgniarek. Średnio pielęgniarka w domach pomocy społecznej zarabia 1650 zł brutto. Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak w odpowiedzi na interpelację poselską stwierdziła, iż z danych zebranych w I kwartale 2007 r. wynika, że średnie wysokości wynagrodzeń kadry w domach pomocy społecznej (prowadzonych przez samorządy powiatowe) w poszczególnych województwach są zróżnicowane. Na przykład średnie zarobki brutto na stanowisku pielęgniarki wynoszą od 1564 zł (świętokrzyskie) do 1851 zł (podlaskie).

Przyczyną tak niskich wynagrodzeń jest przede wszystkim system wynagradzania pielęgniarek pracujących w domach pomocy społecznej, które nie są zakładami opieki zdrowotnej. Status prawny pracowników zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej określają przepisy ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie Rady Ministrów z 2 sierpnia 2005 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego. 

W związku z tym pracowników domów pomocy społecznej nie objęła tzw. ustawa ˝203˝ z 2000 r. Nie objęły tych pracowników również 30% podwyżki w związku z ustawą podwyżkową z października 2006 roku. Za pracę w porze nocnej pielęgniarki pracujące w domach pomocy społecznej mają płacone 20% stawki godzinowej, a nie jak pielęgniarki w ochronie zdrowia 65%. Nie otrzymują dodatku za pracę w niedziele i święta! Czas pracy to 8 godzin na dzień roboczy, a nie jak w ochronie zdrowia - 7 godzin 35 minut. Efekt - uposażenie pielęgniarek w domach pomocy społecznej wynosi 50% uposażenia pielęgniarek zatrudnionych w zakładach opieki zdrowotnej!

Minister pracy i spraw społecznych Jolanta Fedak w odpowiedzi na interpelację poselską w sprawie płac pielęgniarek DPS-ów odpowiedziała, że ,,w ramach regulacji zakładowych można także stosować inne korzystniejsze rozwiązania w zakresie niezbędnych uzupełnień dla pracowników danej jednostki organizacyjnej pomocy społecznej, w tym m. in. wprowadzić dodatek za pracę w niedzielę i święta itp. lub wprowadzić dodatek za pracę w porze nocnej. O tym, że takie rozwiązania funkcjonują, świadczy m. in. analiza danych zebranych w 2006 r. w 402 domach:  
dodatek za pracę w godzinach popołudniowych wypłacany był w 62,44% ankietowanych domów, najczęściej w wysokości obligatoryjnej, czyli 10% wynagrodzenia zasadniczego (55 domów); w 38 DPS-ach wypłacano dodatek w wysokości 20-30 zł, w 37 DPS-ach w wysokości 41- 40 zł, w 33 DPS-ach było to 71- 80zł, a w 5 DPS-ach – 55zł;  
dodatek za pracę w godzinach nocnych wypłacany był w 73,63% domów, z czego w 112 domach w wysokości 20% wynagrodzenia zasadniczego (obligatoryjny), w 44 DPS-ach w wysokości 51- 60 zł, w 36 DPS-ach w wysokości. 61- 70 zł, w 33 DPS-ach w wysokości 71- 80 zł, w 8 DPS-ach w wysokości 111-120 zł. 
dodatki za pracę w niedziele i święta (brak takiego dodatku w obecnych przepisach płacowych) wypłacano w 55 DPS-ach, z tego w 10 DPS-ach w wysokości 40 - 45% wynagrodzenia zasadniczego, w 14 DPS-ach - w wysokości 41- 50 zł, w 16 DPS-ach w wysokości 60 - 70 zł, w 2 DPS-ach - 75 zł.”
W interpelacji poseł Piotr Krzywicki stwierdza, że pielęgniarki DPS-ów zwracają uwagę na niesprawiedliwy sposób wynagradzania ich pracy, a przecież ,,pielęgniarki z domów pomocy społecznej ukończyły takie same szkoły jak te, które pracują w ochronie zdrowia, a ich praca jest równie odpowiedzialna. Pomimo takich samych kwalifikacji i ponoszonej odpowiedzialności za wykonywaną pracę są wynagradzane mniejszymi pieniędzmi”. 

Dla lepszego zobrazowania sytuacji pielęgniarek DPS-ów warto zacytować wypowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jarosława Dudy: ,,rzeczywiście problem usytuowania pielęgniarki, zawodu pielęgniarki czy wykonywania tego zawodu w domu pomocy społecznej to jest problem, który narasta od wielu lat. Ja pamiętam - jako również dyrektor domu pomocy społecznej - czasy, że to pielęgniarki z obszaru służby zdrowia, czyli ze szpitali, z przychodni, przychodziły do domów pomocy społecznej, prosząc o pracę. My bowiem w tych czasach - był to początek lat dziewięćdziesiątych - byliśmy konkurencyjni jako służby pomocy społecznej i dawaliśmy dużo większe pieniądze. Dzisiaj mamy zupełnie odwrotną sytuację. Struktury pomocy społecznej, stacjonarne struktury pomocy społecznej, domy pomocy społecznej borykają się z ogromnymi problemami, jeśli chodzi o utrzymanie pielęgniarki w domu pomocy społecznej. Wszystkie, które mają taką możliwość... Dotyczy to głównie dużych ośrodków, ośrodków miejskich. W ośrodkach mniejszych nie ma aż takiego wyboru. Natomiast w miastach jest coraz trudniej o to, żeby w domu pomocy społecznej była pielęgniarka, co jest zagrożeniem, potwierdzam, dla stanu zdrowotnego mieszkańców domów pomocy społecznej. Przez lata był taki trend, żeby odmedyczniać domy pomocy społecznej. Okazuje się, że to nie był dobry kierunek, dlatego że dom pomocy społecznej to jest w wielu przypadkach quasi-szpital i niejednokrotnie przypadki są jeśli nie trudniejsze, to na pewno w sensie ciągłości trudniejsze. Dom pomocy społecznej bowiem to nie jest miejsce, gdzie ktoś przychodzi, leczy się i wychodzi, tylko w domu pomocy społecznej jest do końca życia. Stąd też relacje między pensjonariuszami a opiekunkami, pielęgniarkami tu mają zupełnie inny charakter niż czasowy, jak w szpitalu”.

Nowelizacja ustawy o zakładach opieki zdrowotnej w 2006 roku, umożliwiła w ramach struktury organizacyjnej zakładu opieki zdrowotnej wydzielenie jednostki organizacyjnej zlokalizowanej na terenie jednostki organizacyjnej pomocy społecznej. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej stoi na stanowisku, że ,,pewną przeszkodą dla tworzenia takich filii zakładów opieki zdrowotnej jest także niespełnianie wymogów w zakresie standardu wyposażenia pomieszczeń służących realizacji świadczeń zdrowotnych lub brak odpowiednich kwalifikacji pracowników medycznych (obecnie pracowników DPS-ów) do zatrudnienia w zakładzie opieki zdrowotnej do realizacji świadczeń opieki długoterminowej w odniesieniu do mieszkańców domów pomocy społecznej.” Z informacji zbieranych pod koniec ubiegłego roku przez MPiPS wynika, że na terenie kraju w domach pomocy społecznej udało się uruchomić zaledwie 17 jednostek ZOZ zgodnie z wyżej wymienioną regulacją prawną.

Obecnie w zdecydowanej większości domów w Polsce personel medyczny zatrudniony jest na etatach ale są wyjątki. W jedynym z DPS-ów w powiecie pilskim pielęgniarki założyły niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. Takie rozwiązanie zaproponowały pielęgniarkom władze powiatowe, gdyż słabo opłacane pielęgniarki zaczęły odchodzić do innych szpitali i przychodni. Podobno ten system się sprawdza. Pielęgniarka pracująca na kontrakcie: - „To dobre rozwiązanie. Zarabiam więcej, niż gdybym była pracownikiem domu i - co najważniejsze - sama decyduję o swoich zarobkach”.

W dniu 18 lipca 2008 roku minister pracy i polityki społecznej w odpowiedzi na interpelację poselską poinformowała, że ,,w bieżącym roku pojawiła się nowa możliwość dotycząca świadczenia usług pielęgniarskich w domach pomocy społecznej w związku z podpisaniem we wrześniu 2007 roku zarządzenia nr 69 prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia umożliwiającego świadczenie środowiskowych usług pielęgniarskich również przez pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej. Resort w trybie roboczym ustalił z Narodowym Funduszem Zdrowia m. in., że świadczenia zdrowotne należne mieszkańcom mogą być realizowane w dwojaki sposób:

  1. Zakład opieki zdrowotnej występuje do wojewody o zmianę statutu - rozszerza działalność o świadczenia dla mieszkańców domów pomocy społecznej przez wydzieloną jednostkę. Występuje do inspekcji sanitarnej o dopuszczenie siedziby DPS-u jako miejsca świadczeń zdrowotnych. Po spełnieniu warunków lokalowych realizuje świadczenia zdrowotne, które mogą być świadczone przez pielęgniarki domu pomocy społecznej po zawarciu z nimi stosownych umów, ale pod warunkiem spełniania wymogów kwalifikacyjnych zawartych w zarządzeniu prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr 69 z dnia 25 września 2007 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna (§ 22).

 2. Zakład opieki zdrowotnej rozlicza pielęgniarki w systemie zadaniowym. Jeśli pielęgniarki zatrudnione w DPS-ie spełniają wymagania kwalifikacyjne w zakresie pielęgniarskiej opieki środowiskowej i są wybrane przez pacjentów, mogą stać się pracownikami ZOZ-u (zatrudnionymi w części lub na całym etacie) i wówczas świadczą usługi zgodnie z § 31, z uwzględnieniem załącznika 12 zarządzenia - karta oceny pacjenta (do 60 pkt. skali Bartela), realizują indywidualny plan opieki zgodnie z załącznikiem 13 i w oparciu o katalog świadczeń - załącznik 14. W takim przypadku ZOZ wyposaża pielęgniarkę w zestaw przenośny dla pielęgniarki środowiskowej zgodnie z załącznikiem 10 do zarządzenia. W ocenie Narodowego Funduszu Zdrowia w obecnym stanie prawnym brak jest jakichkolwiek przesłanek, aby zakład opieki zdrowotnej nie realizował pielęgniarskiej opieki środowiskowej, gdyż w przypadku wyboru przez pacjenta lekarza pierwszego kontaktu dyrektor właściwego zakładu opieki zdrowotnej ma obowiązek zapewnienia takiej opieki. Gdyby dyrektorzy domów wskazywali, że zarządzenie nr 69 nie jest realizowane, to NFZ mógłby zastosować instrumenty skutecznego wyegzekwowania świadczenia usług pielęgniarstwa środowiskowego, jednak do NFZ takie skargi nie wpłynęły.”

W dniu 23 lipca br. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wysłało apel do starostów, prezydentów i burmistrzów miast, w którym stwierdziło, że zatrudnianie przez domy pomocy społecznej personelu medycznego, czyli m. in. pielęgniarek, jest ,,przekroczeniem dyscypliny budżetowej i w związku z tym dyscypliny finansów publicznych”. Ministerstwo stanowczo stwierdza: „...na gruncie regulacji prawnych dom pomocy społecznej nie jest miejscem pracy personelu medycznego...”, natomiast pielęgniarki powinny być opłacane przez NFZ. To pismo wprowadziło w osłupienie dyrektorów DPS-ów i wzburzyło środowisko pielęgniarskie. Poniżej cytuję komentarze internautów odwiedzających Portal Pielęgniarek i Położnych:
,,nie każdy Dom chce podpisać kontrakty z funduszem, no to się pytam, kto będzie udzielał pierwszej pomocy chorym - pogotowie za pół godziny? no chyba, że chcą pozamykać te placówki, a chorzy na ulicę.
Nasz szef po namyśle stwierdził, że powiększy pro-morte!!!
To w jaki sposób będzie sprawowana opieka nad mieszkańcami DPS to ostatnia sprawa jaka obchodzi ministerstwo, tak samo jak to czy pielęgniarki na kontrakcie po 30 latach (i więcej) pracy będą miały co do garnka włożyć za płaconą minimalną stawkę ZUS przez wszystkie lata kontraktu. Pracowałem na kontrakcie i gdy nagle zachorowałem to przez pół roku nikt nie zainteresował się tym, iż żyję z rodziną za 530 zł po opłaceniu składki zdrowotnej (jak muszą robić to firmy). Zatem kontrakty.... Pakty.... Do diabła z nonsensem.
A może o to chodzi aby pozamykać DPS-y, chorzy sami się "wykruszą", a pigułki do szpitali i zapełni się dziury w brakach personelu”. 

Ministerstwo tłumaczy, że to, co znajduje się w apelu jest propozycją zmiany: - ,,By domy twardo szły w tym kierunku, by namawiały swoje pielęgniarki na szkolenia podnoszące kwalifikacje i na zawieranie kontraktów z NFZ-tem. Lęk i obawy są niepotrzebne. Celem, do którego domy powinny dążyć, jest doprowadzenie do sytuacji, w której pielęgniarki wykonujące podstawowe świadczenia pielęgniarskie w DPS-ie nie będą w całości finansowane przez dom, ale za konkretne świadczenia zapłaci NFZ. Nie ma więc mowy o żadnych zwolnieniach, gdyż dom ma prawo do realizowania tzw. świadczeń ponadstandardowych. Panie dalej będą pełnić swoje funkcje i będą z mieszkańcami”.

Prasa donosi: ministerstwo zwalnia pielęgniarki z DPS-ów, rząd chce zaoszczędzić na DPS-ach, w DPS-ach zawrzało.

Na forum Portalu DPS - www.dps.pl w sierpniu br. dokonano wpisu::

,,15 lipca pojechałem do NFZ POZ na rozmowę o możliwościach dofinansowywania działalności medycznej naszych pań pielęgniarek. Dowiedziałem się, że można utworzyć przy Domu ZOZ, ale jest to bardzo trudne do zrealizowania ze względu na rygorystyczne wymagania co do gabinetu. 
Można też zawrzeć umowę z pielęgniarkami środowiskowymi, przy czym nasze pielęgniarki nie spełniają kryteriów, bo choć ukończyły studia, to nie mają kursów kwalifikacyjnych by zostać pielęgniarkami środowiskowymi. A jeśli nawet takie kursy ukończą, to nie mogą być w stosunku pracy z naszym Domem. Dowiedziałem się także, że tak, jak wybiera się lekarzy, Mieszkańcy mają prawo wybierać sobie pielęgniarki środowiskowe, z udostępnionej przez NFZ listy takich osób”.

(mm)

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~madzia Data: 2008-12-18 19:45:14

pracowałam w DPS i uważam,że pielęgniarki są tam niezbędne całą dobę.Pielęgniarki środowiskowe nie potrafią tak wczuć się w problemy mieszkańców jak piel. pracujące na etacie.Najwięcej problemów podobnie jak w szpitalu zaczyna się w nocy i wzywanie pogotowia do podania tabl.p/bólowej,bo nie ma piel. jest bzdurą.Pracowałam w DPS gdzie jedna piel. przypadała na 70 mieszkańców w tym 50 leżących i gdzie normy-zazwyczaj 3 opiekunów.Pracowałam tam krótko,ale uważam,że problem będzie narastał,a władze tego nie zrozumieją dopóki same nie będą miały problemu gdzie umieścić bliskich,chociaż ich będzie stać na prywatną opiekę.Dziękuję

#2 ~elzbieta Data: 2009-01-02 10:34:19

pracuje 20 lat dps proponuje aby pani minister przyjechala do dps i popatrzyla jaka ogromna odpowiedzialnosc spoczywa na nas robimy wszystkie zabiegi samodzielnie lekarze owszem sa ale jako nic nie wiedzacy rozkapryszony gosc a my leki zabiegi dokumentacja faktyury za leki przepustki pensjonarjusz konsultacje wczasy 14 dniowe gdzie przebywamy z nimi 24 na dobe bez dodatkowej zaplaty zapraszam pania minister do pracy za 1600 zl

#3 ~Agata Data: 2009-01-04 11:36:02

Pani minister jeszcze nie dotarła do tego co znaczy starość.Nie rozumie,że to nie tylko pomarszczona skora i siwe włosy.Jest to również potrzeba bezpieczeństwa i bliskosci kogoś życzliwego,a nie kogoś kto widzi papier i swoją karierę.

#4 ~Ewa Data: 2009-01-21 20:30:00

dps-y moga zatrudniać pielegniarki ale po 5 latach tracą one prawo wykonywania zawodu więc nie mogą pracować na etacie pielęgniarki. Chory kraj. Zwalniam się z dps-u będę pracować w szpitalu, żal mi tylko podopiecznych bo to oni pozbawieni będą fachowej siły medycznej .Pozdrawiam

#5 ~urszula Data: 2009-01-26 16:23:49

pielęgniarki zatrudnione w DPS na etacie pielęgniarki po pięciu latach nie tracą prawa wykonywania zawodu uzyskałam odpowiedż z Izb pielęgniarskich,dziewczyny pracujcie dalej , nie zmieniaicie umów ,w przypadku zwolnień należą się odprawy ,wykorzystajcie sytuacje róbcie kursy , niech dyrektorzy dają delegacjei dofinansowanie ,a odmowę żądajcie na piśmie i

#6 ~piguła Data: 2009-01-28 21:11:50

16 lat pracowałam w DPS'ie, sama musiałam się zwolnić, bo nie wyraziłam zgody na kontrakt. Teraz pracuję w prywatnym DPS'ie i też muszę podpisać kontrakt z NFZ. Muszę najpierw zrobić kurs środowiskowej oczywiście na własny koszt. Chcieli, aby DPS'y obsługiwały środowiskowe okazało się, że ich nie ma i teraz wszystkie pielęgniarki z DPS'u na kursy. Przy okazji 'obsłużą' środowisko. Wcale nie wierzę, że dobrze zarobimy, nasi pracodowcy wezmą kasę nam zostanie czarna robota!

#7 ~prawo Data: 2009-01-30 22:19:25

Urszula, myślę że Izby Pielęg. nie mówią prawdy. Znowelizowana ustawa o pomocy społecznej obowiązuje od 2006 roku. DPS -y nie są placówkami słuzby zdrowia, więc jeśli nie znajdzie się jakieś rozwiązanie w 2011 roku tracimy prawo wykonywania zawodu.

#8 ~gosia Data: 2009-02-01 21:20:17

Pracuje w Domu Pomocy od 30 lat zjadłam na tej pracy zęby. Nie dziwię się Pani Minister że musi się wykazać i to prawda że pensjonariusz Domu nie powinien dwa razy płacić za świadczenia medyczne.Czytałam na ten temat bardzo dużo i jedynym racjonalnym rozwiązaniem satysfakcjonującym nas i podopiecznych będzie to żeby nasze kochane dwa Ministerstwa wykazały minimum dobrej woli i spowodowały powstanie aneksu do ustawy o Opiece Społecznej, żeby Dom Pomocy Społecznej mógł świadczyć usługi medyczne czyli mógł podpisywać kontrakty z NFZ.Pielęgniarki mogłyby nadal pracować na etatach a Dom otrzymywał by pieniądze z NFZ za zabiegi wykonywane przez pielęgniarki.

#9 ~ffffff Data: 2009-02-25 21:44:35

............................

#10 ~ania Data: 2009-03-20 10:17:49

Ja pracuję 2,5 roku w dps-ie i wiem, że to nie jest łatwa praca. Na dniówce jest 1 pielęgniarka i 8 a czasami tylko 4 opiekunki a mieszkańców jest 130!!! Na nockach też 1 pielęgniarka i 2 pokojowe. Czy to jest uczciwe i normalne??? Jedna pielęgniarka na 130 ludzi???

#11 ~Nusia Data: 2009-03-23 23:10:35

A co z DPSami dla psychicznie chorych,gdzie są młodzi i sprawni mieszkańcy i nie mieszczą się w skali Bartel, kto ma się nimi zajmować.Niejednokrotnie choroba uniemożliwia im jedzenie,toaletę,są agresywni,kto ich nakarmi,wykąpie jak wymażą się odchodami,kto odważy się unieruchomić pasami szalejącego silnego chłopa,kto zrobi mu zastrzyk_no ta na kontrakcie nie,bo jej fundusz za to nie zapłaci,opiekunka no zobaczymy!

#12 ~gość Data: 2009-03-24 12:50:26

pracowałam w dps 10lat musiałam się zwolnić był straszny nacisk ze strony dyrekcji że i tak mnie zwolni podpisałam umowę z nzoz i jazda dopiero sie zaczęla obawiam się czy wogóle dostanę wypłatę i kiedy praca ciężka 125 mieszkańców i jedna pielegniarka do tego wyrobić mam punkty 5500 i otoczyć opieką tych 8 zadeklarowanych pacjenótw mnustwo innych obowiązków jak to w dpsie po miesiacu mam dość i muszę skonczyć kurs pie środowiskowej niech ktoś mnie wesprze bo niedługo oszaleję

#13 ~.....s] Data: 2009-04-23 18:46:15

praca piel.wDPS=ie to ciągły niepokój oswój byt. pracowałam jako piel.potem jako opiekunko-piel potem robiłam kurs piel.-rodzinnej teraz proponuja nam kurs op.długoterminowej i kontrakty.Pensja znikoma. a za co żyć.

#14 ~gabi Data: 2009-04-25 20:33:01

Pracuje w DPS od 18 lat,teraz jesteSmy zmuszone przez dyrektora do podpisania kontraktu z NFZ,KAŻEabysmy same się zwolniły żeby nie musiał dac nam odpraw ,co tłumaczy że wypożyczy nam gabinety i i pozwoli świadczyć usługi w swoim DPS-ie ,twierdzi że jeżeli tego nie zrobimy to wprowadzi inną firme ,to dopiero mamy ,,jazdę,,i żadnego szacunku ,taki z niego karierowicz.

#15 ~pigula Data: 2009-05-08 23:00:35

Chcialabym zrobic kurs pielegniarki srodowiskowej niestety nie moge znalezc informacji na temat gdzie takie szkolenia sie odbywaja, znalazlam jedna oferte na terenie Poznania :( ja jestem zainteresowana kursami w malopolsce ewentualnie na slasku? Czy moze ktos wie gdzie sa realizowane tego typu szkolenia???

#16 ~ ~....A] Data: 2009-05-14 12:34:43

co ja widzę średnia płac w DPS-ie w świętokrzyskim 1564zł , gdzie , bo ja po 18 latach pracy w DPS-ie mam 1040zł podstawy tak że do ręki mam ok 990zł, i nikt się tym nie przejmuje . To w powiecie opatowskim takie rewelacje!!!

#17 ~malgonia Data: 2009-05-28 14:26:18

To skandal!Murzyn zrobil swoje,murzyn moze,a nawet powinien odejsc,a co z ludzmi?Pielegniarki kontraktowe wykonuja tylko mechanicznie swoje czynnosci ,za ktore maja placone.Nic ponad to,sytuacja nie do przyjecia!Mieszkancy prosza,blagaja,pisza do Prezydenta o przywrocenie stanu sprzed 1 stycznia 2009r.Oczekujemy mozliwosci zawierania przez Dyrektorow kontraktow z NFZ,To jedyne sluszne i najtansze rozwiazanie tej sytuacji.My w DPS-ie w Poznaniu na Ugorach oraz mieszkancy nie potrzebujemy zadnej spolki,mialo byc lepiej jest zle.Do tej pory byla jedna pielegniarka na dyzurze plus personel pomocniczy i wszystko bylo dobrze,pytam komu po tylu latach spokoju nagle przypomnialo sie,ze jestesmy zatrudnione nielegalnie?A 10 lat temu to bylo legalne,najczesciej jak nie wiadomo o co chodzi.........

#18 ~Piel. Data: 2009-06-20 19:29:04

Szukam Pielegniarek rodzinnych i srodowiskowo-rodzinnych w pomorskim i zachodniopomorskim. Zainteresowanych proszę o kontakt na maila magdalena.mozdzen@gmail.com albo na nr tel .604 914 001

#19 ~Kier. Data: 2009-07-22 09:33:19

Szukam pielegniarek śrdowiskowo-rodzinnych w powiecie prószkowskim woj. opolskie. Zainteresowane proszę o kontakt : barbarazoz@autograf.pl lub 796786604

#20 ~ona Data: 2009-11-12 00:09:34

Czytalam te wszystkie komentarze dotyczace DPS i nie wiem co mam do tego powiedziec... mieszkam w Niemczech mam 18 lat i ucze sie wlasnie tego zawodu jestem na 1 roku... po szkole chcialabym wrocic do Polski i tak juz na stale zamieszkac... ale przerazaja mnie Polskie place... z czego tutaj pozniej rodzine utrzymac...mieszkanie itd... i ogolnie cale zamieszania w DPS 130 mieszkancow i 1 opiekunka... jak to wogole moze tak funkcjonowac... robie praktyki w DPS w Niemczech i jest na pietrze 4 albo 5 opiekunow i okolo 20 mieszkancow to jeszcze idzie jakos ogarnac ale ta sytuacja w Polsce jest makabryczna...powinno to sie wszystko zmienic ...bo pozneij kto bedzie chcial za takie marne gosze pracowac jeszcze w takich warunkach...

#21 ~Piel Data: 2009-11-23 21:57:51

Pracowałam w dps-ie 18 lat i strasznie się cieszę że udało mi się uciec z niego. Dziś pracuję w szpitalu i powiem wam jedno dziewczyny: UCIEKAJCIE Z DPS-ów!!!!!!!!!!!!!!!!

#22 ~ dla: praw Data: 2009-12-03 12:34:12

otoz prawo wykonywania zawodu traci isę nie pracujac w zawodzie 5 lat, prosze uzupelnic wiedzę ,a nie pisac ,ze izby nie mowią prawdy i nie straszyc prosze czytających, bo to co pisze pani to sa obawy a nie fakty, izby nie mają nic do ukrycia-członek prezydium rady ,15 lat

#23 ~gosc Data: 2010-01-24 21:15:54

Hej a gdzie te DPS co pilegniarki zarabiaja 1500 zl. ja przepracowalam w zawodzie 37 lat z tego 22 lata w DPS i najwieksze moje wynagrodzenie netto to1040 zl i w dodatku w DPS o profilu psychiatrycznym a tak na marginesie prawa wykonywania zawodu sie nie traci pracowalam.Nie potrawilam odejsc bo wiez z tymi ludzmi byla silniejsza nawet powiem wiecej po 2 latach emerytury wrocilam do nich na 1/2 etatu czesto ich odwiedzalam.

#24 ~basia Data: 2010-02-15 12:19:06

a jak się ma stosowanie przymusu bezpośredniego w DPS gdy braknie pielęgniarki,a lekarz w nocy jest nieosiągalny a mieszkaniec zagraża swoim zachowaniem innym mieszkańcom

#25 ~Jola Data: 2010-02-27 17:22:43

Witam ,właśnie zostałam zwolniona z dps ,jestem dyplomowaną opiekunką w DPS.Oczywiście zostałam zwolniona przez pielęgnirki ,którym jest ciężko pracować tam gdzie ich miejsce ,czyli na oddziałach szpitalnych .W naszym dps nie ma ludzi obłożnie chorym ,dokucza im starość , my jako opiekunowi byliśmy przeszkoleni ,nauczeni jak się z nimi obchodzić , jak im pomóc a teraz nie wiem co z nimi będzie ?Zwolnili mnie i jeszcze pare opiekunów pomimo tego iż podobieczni wstawili się za nami ,podpisali listę na której byli za nami ,ale nikt tego nie chciał widzieć ,ani wysłuchać tych ludzi.Wszyscy działają jak im się podoba ,a nikt nie wysłucha podopiecznych ,czego oni pragną ,a przecież to oni są najważniejsi .

#26 ~Do Joli Data: 2010-06-15 18:10:10

A co myslalas ze przedluzą ci umowe . Podejrzewam ze przyjeta zostalas z urzedu pracy. Musze ci powiedziec ze to czasem czlowiekowi wydaje sie ze jest dobrym pracownikiem i nadaje sie do pracy ze starymi ludzmi. A tu bęc o tym czy bedziesz dalej zatrudniona decyduje nie kto inny a kierownik jednostki, czyli twoja przelozona ( dyrektor . Pielegniarka mogla sie przyczynic do twego zwolnienia bo lizuchow nie brak i w DPS-ach. Ale decyzja nalezala do pani dyrektor.

#27 ~ania Data: 2012-01-24 20:50:08

Czyli tracimy te uprawnienia czy nie po 5 latach pracy w DPS-ach ?

#28 ~Basia Data: 2012-02-05 11:26:50

-do Ani: Jeśli jesteś zatrudniona na stanowisku pielęgniarki, to nie tracisz uprawnień.

#29 ~marta Data: 2012-08-07 20:53:21 Ocena artykułu: Ocena! Ocena! Ocena! Ocena!

WITAM WSZYSTKICH.OD 8LAT PRACUJE W DPESIE DLA PSYCHICZNIE CHORYCH I JEST NAPRAWDE CIEZKO.W DZIEN JEST 1PIELEGNIARKA,3OPIEKUNOW A NA NOCY PIELEGNIARKA,OPIEKUN[FACET] I POKOJOWA.

#30 ~LIdka Data: 2013-11-24 14:29:19

Kontrakty w DPS były do momentu gdy NFZ nie zorientował się, że przy formie zadaniowej za dużo zarobią. Zaproponowano wtedy niskie stawki lub odmówiono zawarcia kontraktu i pielęgniarki zastały bez pracy. Mądry dyrektor, który nie dal się skusić obietnicą zysku ponieważ pieniądze po zwolnionych pielęgniarkach z etatu zabrało starostwo. Za taki bałagan odpowiada pani minister, która nie współpracowała z Min. Zdrowia.

#31 ~on Data: 2014-05-28 13:42:18 Ocena artykułu: Ocena! Ocena! Ocena! Ocena! Ocena!

Praca w Dps-ach to najlepsza praca dla pielegniarki,ktora chce w pracy odpoczac po pracy w innej jednostce medycznej.Wystarczy podac trzy razy w ciagu dyzuru leki mieszkancom i mozna zajac sie rozkladaniem lekow.W nocy mozna spac,bo czuwaja opiekunowie.

#32 ~Alicja Data: 2015-02-06 14:46:10

nigdy nie tracisz prawa wykonywania zawodu pielęgniarki, przecież zdałaś dyplom!!!! jeśli zmieniasz pracę to musisz przejść 3 miesięczne przeszkolenie na oddziałach szpitalnych i tyle! u nas w pomorskim jest jedna pielęgniarka w nocy na 180 osób psychicznie chorych!

Portal - Aktualności według działów

Portal na nasza-klasa.pl